
Tryumf Ropucha
About this book
"Dotarłszy do bramki, Kret odwrócił się i popatrzył w stronę dworu pełen najgorszych przeczuć. Widok, jaki przedstawił się jego oczom, tylko go w nich utwierdził. Ropuch bowiem udał się ku pustemu miejscu, o którego przeznaczeniu miał zadecydować. Stał tam teraz, z łapami uniesionymi ku przedwieczornemu niebu, z jedną nogą nieco cofniętą, starając się ze wszystkich sił utrzymać swój ciężar na drugiej. Scenę tę podkreślały jeszcze ostatnie promienie zachodzącego słońca. Co takiego Ropuch czynił, pozostało dla Kreta tajemnicą, rozumiał jednak aż za dobrze, co przyjaciel miał nadzieję osiągnąć w ten sposób: pragnął nieśmiertelności, a to nie skończy się dobrze, z całą pewnością".
Where to buy
No purchase options available at this time.



